O małej zapachowej obsesji słów kilka, czyli mgiełki od Star Nature

Hej!



Dziś mam dla Was parę ogłoszeń parafialnych. Przypominam dziewczynom o spotkaniu, to już za 10 dni, wow, nie mogę się doczekać. Pamiętajcie o koreczkach kochane! :*

Chciałabym też zaprosić was na rozdanie, które odbywa się teraz na moim fanpage'u, do wygrania mamy cudowny zestaw świec od PartyLite. Świeczki pięknie pachną a do tego cieszą oko. Jeśli chcesz bym zamieszkały u Ciebie klik tu .


Myślę, że każda kobieta chciałabym żeby jej ulubione słodkości nie szły w biodra delktując się nimi cały czas. Naprzeciw wychodzi nam frma Star Nature oraz jej mgiełki do ciała. Zakochaąłm się w nich od pierwszego psiknięcia. Co jest ich największym atutem? Zapach, nie do podrobienia!



Nie bez powodu ten produkt znalzazł się w moich ulubieńcach roku. Koło nich nie da się przejść obojętnie. Moją kolekcję zredukowałąm teraz do trzech zapachów, ale powiem Wam szczezre, że wypróbowałam już chyba wszystkie. Niestety w naszym kraju nie jest nam dane raczyć się wszytskimi wariantami zapachowymi, jednak nie ma też powodów by narzekać! Dostępne są u nas (skupiłąm się i podam Wam wszystkie :D) Szarlotka, wata cukrowa, guma balonowa, truskwaki z bitą śmietaną, herbatnik, arbuz, gruszka, wiśnia, tutifrutti. Niestety nie jest nam dane raczyć się takimi wspaniłościami jak capucino, tiramisu, czekoalda, wanilia czy melon. Jednak mnie cieszy fakt, że wogóle mozemy kupić ten produkt w naszym kraju.

Ich fenomenem jest zapach, niechemiczny, słodki, niepowtarzalny. Podoba mi się fakt, że mimo alkoholu w składzie jest on wogóle niewyczuwalny. Zapach jest wyrazisty, ale nienachalny. Kupując arbuz mamy pewność, że nie poczujemy nic innego w tym aromacie. Zapachy są nawiązaniem do słodkosci z dzieciństwa, myślę, że wśród całej gamy każda z nas znajdzie swojego faworyta. Podpowiadam, że szarlotka jest najbardziej wytrwana, a najsłodsza wata cukrowa.
Nie dać się oddać się zapachu przez intrnet, ale jedno jest pewne czegoś takiego nie poczujecie w żadnym innym produkcie.

Jeśli chodzi o trwałość nie jest powalająca, zapach utrzymuje się z nami do max. 3 godzin, jednak nie jest żadnym problem by poprawiać go w środku dnia, nic to nie ujmuje zapachowi. Ja pryskam się nią namiętnie, dosłownie co chwilkę. Pomimo niewielkiej trwałości produkt jest dość wydajny, butelczka 70 ml starcza na około miesiąc. Uwaga ten słodziak kosztuje tylko 15 zł a znajdziecie go w każdym Hebe


 Wiśnienka - Klasyczna, lekko słodka, jednak dominują w niej kwaskowe nuty. Wydaje mi się, że jest najbardziej uniwersalna. 


Arbuz - Soczysty, wsadź w nos w miąższ świeżo pokrojnego arbuza, tak to dokłądnie ten zapach. 


Guma balonowa - Klasyczna balonowa, dokłądnie taka jaką robilście balony w dzieciństwie. Mój faworyt. 


Star nature są świetną odskocznią od codziennych ciężkich zapachów. Od razu poprawiają humor, dodają lekkości, są delikatne i niezobowiązujące. Jeśli mam określić je jednym słowem, powiem urocze. Jedno jest pewne zaintrygują też Waszych panów :) Idelanie nadają się na lato. Skuszone? Biegiem do Hebe. 

Możecie wygrać je też w moim rozdaniu

Buziak :*

43 komentarze:

  1. Nie słyszałam o nich wcześniej, muszę zajrzeć do Hebe :D nie mogę się już doczekać spotkania! Jestem taka podekscytowana :D o koreczkach pamiętam! Zbieram dzielnie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to śmigaj szybko ja też, już nie mogę się doczekać, o dzięki, że pamiętasz :* !

      Usuń
  2. Nie słyszalam nigdy o tych pachnidełkach, ale ja to już za cofana jestem

    OdpowiedzUsuń
  3. nie za bardzo przepadam za tego typu zapachami

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam jak bodajże rok, a może nawet 2 lata temu można było zamawiać perfumy na stronie Rossnet. I wtedy po raz pierwszy widziałam te produkty! :) Była chyba wersja "Tutti Frutti", "Wata cukrowa" i "Arbuz". Oczywiście - nie skusiłam się, czego nieco żałuję... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też są one dostępne na stronie Rossmanna - znów można zamawiać perfumy ;) i w dodatku w promocji za 12,99zł

      Usuń
  5. miałam mgiełkę arbuzową z Avonu i mój chłopak się zakochał w tym zapachu, musiałabym spróbowac tej mgiełki.. tylko czmeu nie ma u mnie Hebe :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tym, arbuz na lato musi być mój! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego nie mam nigdzie pod nosem Hebe? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie także ubolewam z tego powodu :((

      Usuń
  8. Na zdjęciach wyglądają kusząco :) Arbuzik idealny na lato!
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam nigdy o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też nie mogę się doczekać!

    a dostępu do hebe zazdroszczę bo od dawna myślę od tych mgiełkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zaintrygowałaś mnie... bardzo lubię świeże zapach latem, poszperam w necie za nimi:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak będę w Hebe to się rozglądnę za tymi mgiełkami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę te mgiełki, pewnie dlatego, że rzadko bywam w Hebe. ;p Pewnie bym po nie nie sięgnęła, bo jakieś takie dziecinne się wydają. :) Ale zaciekawiłaś mnie tym arbuzem, ciekawe czy podobny do mgiełki z Avonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo, a późneij mindfuck, o kurcze jak to pięknie pachnie :D ładniejszy!

      Usuń
  14. Wiesz co zrobiłaś? Idę przez Ciebie do Hebe! Pewnie jutro albo pojutrze, albo jak wymyślę sensowny powód mojemu S czemu tak bardzo potrzebuję mieć taką mgiełkę.(oszczędzamy) Fuck, wata cukrowa musi być moja <3

    OdpowiedzUsuń
  15. ha, wiedziałam! Powiedz mu, że musisz ją mieć bo będziesz pachniała tak słodko, że będzie miał ochotę Cię schrupać, czy jakoś tak :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bawcie się dobrze dziewczyny, mam nadzieję, że spotkanie się uda :)
    Pierwszy raz na oczy widzę te mgiełki, nie ma ich u mnie w UK, no albo źle szukałam... Narobiłaś ochoty!!!! :-p

    OdpowiedzUsuń
  17. Te zapachy muszę być nieziemskie ♥ Szkoda że nie mam w pobliżu Hebe :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że Hebe mam na drugim końcu miasta, bo pewnie bym po nie pobiegła, a zapachów chwilowo mam aż nadmiar w moich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o mamo, ale słodziutko wygląda! uwielbiam takie zapachy :D
    do Hebe mam trochę daleko, ale gdy będę, na pewno się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojjj,nie...Już kiedyś się zawiodłam na tych zapachach,więcej nie będę ryzykowała :-/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy ich nie widziałam, ale osobiście kocham owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo znam te perfumy :D Miałam ciasteczkowe i przyznam,że są super ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. jak ja kocham zapachy arbuza i melona <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aj kusisz kusisz ! A mi hebe otworzyli pod uczelnią :P Dobrze, że wracam tam dopiero w marcu !! Jestem strasznie ciekawa tej gumy balonowej ! Szkoda, że nie ma u nas Melona , bo miałam kiedyś jakąś mgiełkę o tym zpachu ze stanów i zdeycdowanie była moim faworytem !

    OdpowiedzUsuń
  26. I tak muszę iść do Hebe, ale jedno jest pewne - nie wyjdę bez wisienki :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie spotkałam się wcześniej z tymi mgiełkami. Jutro prawdopodobnie będę w Hebe to rozglądnę się za tą o zapachu gumy balonowej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Klikam na rozdanie i wyskakuje, że strona nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  29. oj ale słodko się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy o nich nie słyszałam, ale z opisu czuje się skuszona, zwłaszcza wisienką, uwielbiam aromat wisien i ich kwiatów jak w realu, tak i w perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojojoj :D Muszę ich poszukać w takim razie :D Z takich mocno pachnących słodko to w Hebe widziałam Body Resort czy jakoś tak - cała seria: balsam, błyszczyk, mgiełka itd :]

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy o nich nie słyszałam, ale brzmią niesamowicie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie totalna nowość, ale brzmi nieźle

    OdpowiedzUsuń